Ostatnio wpadła mi w ręce książka Jarosława Klejnockiego "Literatura w czasach zarazy". Autor w książce po za analizami krytycznymi utworów takich nazwisk jak Miłosz, Różewicz, Tkaczyszyn-Dycki, Rymkiewicz, Lipska, Zagajewski podejmuje diagnozę współczesnej polskiej sytuacji literackiej. Obecne czasy rodzą pewne nadzieje, ale także podają zagrożenia, które powodują patologię. Takim zagrożeniem ale i szansą jest wolny rynek. Autor omawia mechanizmy, które decydują o tym, która publikacja odnosi sukces wydawniczy a która nie i dlaczego tak się dzieje. Mechanizmem tym są m.in. klientelizm, profitariat. Jako przykład patologicznej sytuacji podaje autor felietonizację krytyki literackiej, która miała niegdyś rzetelnymi narzędziami interpretacyjnymi dokonywać osądu nad literaturą. Obecnie taka krytyka...